środa, 10 grudnia 2014

Jan Matejko

Ostatnio opisałem jednego z największych malarzy jakich świat widział. Niewątpliwie jego dzieła są wspaniałe. Dzisiaj natomiast chciałbym się skupić na kimś nam bliższym. Na malarzu, który też jest znany i jednocześnie pochodzie z naszego kraju. Jest nim Jan Matejko. Urodzony w Krakowie w 1838 roku. Od samych początków pokazywał niezwykły talent do malarstwa, za którym nie szły niestety dobre wyniki w nauce. Gdy młody Jan miał zaledwie 7 lat umarła jego matka, co miało ogromny wpływ na dalsze jego życie. W 1858 roku otrzymał stypendium na studia w Monachium. Tam mógł rozwijać swoją pasję , którą było malarstwo. Spotkał się tam z wieloma dziełami współczesnych i dawnych. Szczególnie cenił twórczość Paula Delaroche'a, który specjalizował się w tworzeniu dzieł historycznych. Młody Matejko właśnie podziwiając dzieła tego malarza postanowił, że on także poświęci się temu rodzajowi sztuki.


Twórczość Jana Matejki.

Jan Matejko był wybitnym polskim malarzem - sxc.hu


Jeden z jego najbardziej znanych obrazów powstał gdy ten miał zaledwie tylko 24 lata. Dziełem tym jest „Stańczyk”. Obraz przedstawiający błazna Stańczyka gdy dowiaduje się podczas balu u królowej Bony o utracie Smoleńska. To właśnie dzięki temu obrazowi, młody malarz z Krakowa zyskał rozgłos i uznanie. Później zaczęły pojawiać się problemy związane z jego żoną oraz z finansami. Jan Matejko większość swoich obrazów rozdawał, nie zarabiając na nich ani grosza. Francuzi otrzymali od niego „Joannę d'Arc”, a nasz naród otrzymał bardzo wiele różnych dzieł historycznych. Nawet gdy jego znajomi, dla których malował portrety byli bardzo bogaci nie brał od nich dosłownie nic za swoją pracę. Do ostatnich chwil swojego życia cieszył się bardzo wielką popularnością nie tylko w Polsce, ale także na całym świecie. Na wielu obrazach Matejko umieszczał postaci, które akurat nie brały udziały w danych wydarzeniach co było bardzo charakterystyczne dla jego twórczości. Tak samo jak umieszczanie twarzy swojej żony na każdym obrazie, zastępując twarz innej namalowanej kobiety.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz